poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Pretty Little Liars. Uwikłane


Jak już pewnie wiecie, seria PLL bardzo przypadła mi do gustu. Nie mogłam doczekać się kolejnej części. Zachodziłam w głowę czym tym razem Pani Sara Shepard mnie zaskoczy. Każda z części kończyła się tak, że rozbudzała w czytelniku ogromną ciekawość co będzie w następnej części. Kiedy tylko książka wpadła w moje ręce pochłonęłam ją bardzo szybko. 
Po tragicznym wypadku czwórka przyjaciółek ma nadzieję że to koniec ich problemów, strachu, obaw i tajemnic. Jednak nic bardziej mylnego. Mimo iż policja uznała że Ali spłonęła w pożarze dziewczęta nie mogą czuć się bezpiecznie. Po wakacjach na Jamajce przykre wydarzenia niestety dają o sobie znać. To nie koniec tajemnic wręcz przeciwnie. Przyjaciółki skrywają teraz jeszcze jeden, tragiczny sekret. Dlatego ich drogi znów się rozchodzą. Hanna dalej rywalizuje z swoją przyrodnią siostrą o względy ojca. Aria obawia się konkurencji w postaci pięknej blondynki, która przyjechała do jej chłopaka na uczniowską wymianę. Emily poznaje atrakcyjną dziewczynę, która wprowadziła się do sąsiedztwa.....Nie chcę zdradzać więcej szczegółów bo pozbawię was całej frajdy czytania.  
Tak jak i poprzednim razem jestem pełna podziwu dla autorki za to że jej umysł jest wciąż świeży, pełen pomysłów i ciągle potrafi nas zaskoczyć. Mam jednak jedno "ale" Czytając " Uwikłane" miałam wrażenie że brakuje tam tej iskierki, która tak ożywiała całą serię, i sprawiała że tak świetnie się ją czytało. Mam nadzieję że to tylko chwilowe znużenie i kolejne części będą fantastyczne jak zwykle.
Powtórzę się raz jeszcze, ci co nie czytali PLL niech żałują. Seria naprawdę godna polecenia. 

za ebooka dziękuję 

niedziela, 17 marca 2013

"Shirley" - Charlotte Brontë



Kilka lat temu zaczytywałam się w "Dziwnych losach Jane Eyre" oraz "Wichrowych wzgórzach" i z niecierpliwością czekałam na nowe pozycje jakże znanych sióstr Brontë. Tym razem sięgnęłam po "Shirley" autorstwa Charlotte Brontë. Przyznam że moje oczekiwania były bardzo, ale to bardzo wysokie. Zaczynając czytać "Shirley" byłam pełna podekscytowania, ciekawości. Muszę jednak z przykrością przyznać że tym razem Charlotte Brontë nie porwała mnie. 
Cała powieść nie jest pozbawiona uroku. Idealny styl, język i bogactwo tematów to wszystko przemawia na korzyść powieści. Jednak dla mnie zabrakło tego zniewalającego klimatu, który niemal namacalnie dało się odczuć w  "Dziwnych losach Jane Eyre", tego czaru, który tak bardzo mnie zachwycił przy pierwszym zetknięciu z twórczością Charlotte Bronte. Akcja jak dla mnie toczy się za wolno. Momentami chciałam już odłożyć książkę na bok. 
Jednak co mnie zachwyciło w "Shirley" to właśnie piękny język, oraz to jak pięknie autorka opisuje  obraz hrabstwa York i jego mieszkańców, a także ich zwyczajów. w pewnych momentach całkowicie się wyłączałam pozwalając sobie rozkoszować czystym pięknem języka, nie zważając na fabułę. 
Nie ulega wątpliwości, iż siostry  Brontë to pisarki wielkiej klasy. Pomimo tego, że "Shirley" nie zachwyciła mnie tak bardzo, z wielka przyjemnością będę sięgać po kolejne pozycje autorstwa Charlotte Brontë. Ci, którzy jeszcze nie zapoznali się z twórczością żadnej z sióstr  Brontë niech żałują.
W ogólnym rozrachunku uważam "Shirley" za jak najbardziej godną polecenia.  

za ebooka dziękuje 



wtorek, 26 lutego 2013

Przez burze ognia - Veronica Rossi


Na "Przez burze ognia" natknęłam się przypadkiem. Stwierdziłam...czemu nie? I to był trafny wybór. Pomieszanie fantastyki, science fiction, z historią miłosną w tle może dla niektórych być niezbyt interesującym połączenie, ale dla mnie było bardzo interesującym doświadczeniem. 
Ostatnimi czasy na nowo rozbudziło się we mnie zamiłowanie do fantastyki, a szczególnie szukam pozycji które zawierają właśnie taką mieszankę jak "Przez burze ognia" 
Veronica Rossi przedstawia nam dwa światy. Aria żyje w świecie postępu technologicznego. Jest on oddzielony od normalnego świata szklaną kopułą, a mieszkańcy mogą za pomocą specjalnego wizjera przenosić w dowolne miejsce. Perry natomiast żyje po drugiej stronie kopuły. Ciągle musi walczyć o jedzenie, przetrwanie i chronić się przed eterem. 
W jednej chwili Aria zostaje wykluczona z jej doskonałego, bezpiecznego świata i  na swojej drodze spotyka Perre'go. To właśnie on pomaga jej przetrwać w nieznanym otoczeniu.  Na wspólnej drodze spotka ich wiele niebezpieczeństw. 
Nie każdy lubi takie połączenia. Jak dla mnie autorka bardzo ciekawe zestawiła  dwa całkowicie inne światy.  Słabszy, mało wciągający początek nie powinien nas zniechęcić do dalszego czytania. Losy bohaterów w dalszej części książki są naprawdę interesujące. Momenty wzlotów i upadków, niebezpieczeństwo czyhające na ich życie oraz piękna miłość która się w tych okolicznościach rozwija. 
Moim zdaniem "Przez burze ognia"  powinno zainteresować duże grono czytelników, a dla fanów fantasy i science fiction będzie to świetna pozycja. 
Dla mnie zwariowanej czytelniczki i miłośniczki różnych gatunków książek jak najbardziej na tak :) 


Za ebooka dziękuje: